Rozdzia艂 14
Stara艂am si臋 zapomnie膰 o tym koszmarze ale nie mog艂am. Ten sen by艂 bardzo realistyczny. Zupe艂nie jak bym tam by艂a drugi raz. Nadal my艣l膮c zesz艂am na 艣niadanie. P贸藕niej posz艂am do 艂azienki, ogarn臋艂am si臋 i pobieg艂am do szko艂y. Podchodz膮c do szko艂y akurat spotka艂am Adriena, kt贸ry z艂apa艂 mnie w talii i poca艂owa艂 mnie.
- Hej kocurku- powiedzia艂am
- Cze艣膰 moja s艂odka- odpowiedzia艂
Weszli艣my szko艂y razem trzymaj膮c si臋 za r臋ce. Widz膮c wzrok Chloe i Lili by艂 okropny. Jednak Adrien nie m贸g艂 ich pokocha膰 one kocha艂y go za jego wygl膮d i za to 偶e jest s艂awny, a ja kocham go za to 偶e jest mi艂y, kochany, romantyczny. Adrien w trakcie lekcji musia艂 wyj艣膰 na sesj臋 zdj臋ciow膮. Ale nie wyszed艂 sam. Okaza艂o si臋 偶e Adrien zrobi艂 dla mnie cudown膮 niespodziank臋. B臋d臋 bra艂a udzia艂 w sesji zdj臋ciowej. Yay!!!!! Ucieszy艂am si臋. Ale poca艂owa艂amju偶 go gdy wyszli艣my z klasy. Na sesj臋 pojechali艣my do parku. Mieli艣my mie膰 romantyczn膮 sesj臋. Podczas przebierania przysz艂a do Adriena Natalie i zacz臋li si臋 k艂贸przyniesieeszjego ojciec nie toleruje naszego zwi膮zku. Jego ojciec uwa偶a艂 偶e ja nie zas艂uguje na niego. Adrian broni艂 mnie jak lew i tak mnie wybroni艂 偶e Natalie uwysz艂a i trzasn臋艂a drzwiami.
- M贸j ojciec uwa偶a 偶e nie psujemy do siebie- powiedzia艂
- S艂ysza艂am. Udowodnimy mu to 偶e pasujemy do siebie- rzek艂am
- Ale jak?- spyta艂
- Jeszcze nie wiem ale wymy艣le co艣- odpowiedzia艂a
I nie zd膮偶y艂 nic wi臋cej powiedzie膰 bo go poca艂owa艂am. Po tym poszli艣my na sesj臋.
Oczami W艂adcy Ciem
Nastolatkowie, buntuj膮 si臋 przeciwko rodzicom i opiekunom. Trudna sprawa
Le膰 moja ma艂a akumo zaw艂adnij ni膮.
- Nastolatko ja jestem W艂adca Ciem. Pomog臋 ci si臋 zem艣ci膰 na niegrzecznych nastolatkach ale wzamian przyniesiesz mi Miraculum Biedronki i Czarnego Kota.- powiedzia艂em
- Dobrze W艂adco Ciem- odpowiedzia艂a
~LadyNoir
Przepraszam 偶e przez jaki艣 czas nic nie wstawia艂am, ale nie mia艂am weny馃槬
艣roda, 30 marca 2016
poniedzia艂ek, 28 marca 2016
Rozdzia艂 13
Rozdzia艂 13
Obudzi艂am si臋 obok Adriena kt贸ry jeszcze spa艂. By艂a godzina 9.00 i by艂 to Lany Poniedzia艂ek. Wi臋c wpad艂am na super plan. Oczywi艣cie prawie wszyscy nie spali i siedzieli w salonie. No i wszyscy pytali si臋 co ja robi臋. Odpowiedzia艂am 偶e realizuje plan. Wi臋c zakrad艂am si臋 do 艂a藕nenki si臋gn臋艂am po wiaderko i nala艂am do niego wody. Wysz艂am z 艂azienki i wesz艂am do mojego pokoju i obla艂am Adriena wod膮.
- Marinette! - krzykn膮艂
- Co przecie偶 jest lany poniedzia艂em.- odpowiadzia艂am
- Mog艂a艣 mnie obla膰 ale ni膮 tak brutalnie.- powiedzia艂
- A jak?- spyta艂am si臋
- A tak.- i si臋gn膮艂 po szklane z wod膮 i obla艂 mnie
- Ej! - krzykn臋艂am
- No co jest lany poniedzia艂ek- za艣mia艂 si臋
Chcia艂am go zabi膰 no ale moja mama zawo艂a艂a nas na 艣niadanie. Po 艣niadaniu odprowadzi艂am Adriena do domu.Poca艂owa艂am go馃拫i wr贸ci艂am do siebie. Zacz臋艂a projektowa膰 sukienk臋 dla Alyi poniewa偶 nie d艂ugo ma urodziny i chcia艂am jej podarowa膰 w艂a艣nie taki prezent. Rodzina pojecha艂a do swoich dom贸w po 艣niadaniu. By艂o bardzo du偶o sprzatania.No ale przestawa艂 narzeka膰 i pomog艂am w sprz膮taniu. Zaj臋艂o to ca艂y dzie艅. Niestety by艂o ju偶 tak p贸藕no 偶e jedyne czego to chcia艂am to i艣膰 spa膰, i to w艂a艣nie zrobi艂am. Zasn臋艂am momentalnie.
Nast臋pnego dnia
Obudzi艂am si臋 z krzykiem. Rodzice pytali czy wszystko dobrze a ja odpowiedzia艂am 偶e przy艣ni艂 mi si臋 tylko jaki艣 normalny koszmar. Jednak ten koszmar nie by艂 normalny. Przy艣ni艂o mi si臋 porwanie. Czu艂am ten sam b贸l co wtedy. Ale zacz臋艂am powoli si臋 domy艣la膰 kto mnie porwa艂. Jednej z kobiet wystawa艂 blond kosmyk w艂os贸w jednak tej drugiej nie potrafi艂am zidentyfikowa膰.
~LadyNoir
Obudzi艂am si臋 obok Adriena kt贸ry jeszcze spa艂. By艂a godzina 9.00 i by艂 to Lany Poniedzia艂ek. Wi臋c wpad艂am na super plan. Oczywi艣cie prawie wszyscy nie spali i siedzieli w salonie. No i wszyscy pytali si臋 co ja robi臋. Odpowiedzia艂am 偶e realizuje plan. Wi臋c zakrad艂am si臋 do 艂a藕nenki si臋gn臋艂am po wiaderko i nala艂am do niego wody. Wysz艂am z 艂azienki i wesz艂am do mojego pokoju i obla艂am Adriena wod膮.
- Marinette! - krzykn膮艂
- Co przecie偶 jest lany poniedzia艂em.- odpowiadzia艂am
- Mog艂a艣 mnie obla膰 ale ni膮 tak brutalnie.- powiedzia艂
- A jak?- spyta艂am si臋
- A tak.- i si臋gn膮艂 po szklane z wod膮 i obla艂 mnie
- Ej! - krzykn臋艂am
- No co jest lany poniedzia艂ek- za艣mia艂 si臋
Chcia艂am go zabi膰 no ale moja mama zawo艂a艂a nas na 艣niadanie. Po 艣niadaniu odprowadzi艂am Adriena do domu.Poca艂owa艂am go馃拫i wr贸ci艂am do siebie. Zacz臋艂a projektowa膰 sukienk臋 dla Alyi poniewa偶 nie d艂ugo ma urodziny i chcia艂am jej podarowa膰 w艂a艣nie taki prezent. Rodzina pojecha艂a do swoich dom贸w po 艣niadaniu. By艂o bardzo du偶o sprzatania.No ale przestawa艂 narzeka膰 i pomog艂am w sprz膮taniu. Zaj臋艂o to ca艂y dzie艅. Niestety by艂o ju偶 tak p贸藕no 偶e jedyne czego to chcia艂am to i艣膰 spa膰, i to w艂a艣nie zrobi艂am. Zasn臋艂am momentalnie.
Nast臋pnego dnia
Obudzi艂am si臋 z krzykiem. Rodzice pytali czy wszystko dobrze a ja odpowiedzia艂am 偶e przy艣ni艂 mi si臋 tylko jaki艣 normalny koszmar. Jednak ten koszmar nie by艂 normalny. Przy艣ni艂o mi si臋 porwanie. Czu艂am ten sam b贸l co wtedy. Ale zacz臋艂am powoli si臋 domy艣la膰 kto mnie porwa艂. Jednej z kobiet wystawa艂 blond kosmyk w艂os贸w jednak tej drugiej nie potrafi艂am zidentyfikowa膰.
~LadyNoir
sobota, 26 marca 2016
Rozdzia艂 12馃悾馃悾
Rozdzia艂 12馃悾
Adrien odprowadzi艂 mnie do domu. Wesz艂am razem z nim do cukierni moich rodzic贸w. By艂a bardzo zaskoczona. Dlaczego oni tak si臋 spiesz膮, jedzania nagotowane tyle 偶e mogliby艣my wykarmi膰 ca艂膮 szko艂臋. Spyta艂am si臋 mojej mamy dlaczego tak si臋 spiesz膮. Mama przypomnia艂a mi 偶e jutro Wielkanoc. Kompletnie zapomnia艂am. Wi臋c po偶egna艂am si臋 z Adrienem poca艂unkiem w policzek. No i oczywi艣cie pierwsze co zrobi艂am po po偶egnaniu z moim kochanym kocurkiem to pobieg艂am na g贸r臋 do swojego pokoju 偶eby wybra膰 str贸j na Wielkanoc. Wybra艂am bia艂膮 sukienk臋 i do tego z艂oty naszyjnik i z艂ote obcasy. Wi臋c jak ju偶 str贸j wybrany to teraz trzeba pom贸c w przygotowaniach. Okaza艂o si臋 偶e przyje偶d偶a ca艂a nasza rodzina. Przygotowania zaj臋艂y jeszcze ze 3 godziny, ale sko艅czyli艣my. Niestety by艂o ju偶 p贸藕no i musia艂am i艣膰 spa膰.
Nast臋pnego dnia
Dzi艣 Wielkanoc, rodzina przyje偶d偶a gdzie艣 tak o 10, a jest 8, wi臋c mam 2 godziny na ogarni臋cie si臋. Posz艂am do 艂a藕enki, doprowadzi艂a si臋 do porz膮dku i wr贸ci艂am do swojego pokoju gdzie si臋 umalowa艂am, uczesa艂am i ubra艂am. Zd膮偶y艂am idealnie. Zesz艂am na gol i akurat przyjecha艂a ca艂a rodzina. 艢niadanie by艂o przepyszne p贸藕niej du偶o rozmawiali艣my z rodzin膮 z kt贸r膮 bardzo d艂ugo si臋 nie widzieli艣my. Gdy nagle zadzwoni艂 dzwonek do drzwi. Posz艂am otworzy膰 a w drzwiach sta艂 Adrien.
- Adrien a ty nie powiniene艣 by艣 teraz z rodzin膮- spyta艂am
- Wiesz pok艂贸ci艂em si臋 z ojcem i Natalie wi臋c nie mia艂em tam czego szuka膰 i dlatego przyszed艂em do ciebie- odpowiedzia艂
I nie zd膮偶y艂am gdy m贸j tata zacz膮艂 pyta膰 go o to samo co ja. M贸j tata si臋 zgodzi艂 偶eby przyj膮膰 Adriena na Wielkanoc. W ko艅cu w 艣wi臋ta nikt nie powinien by膰 sam. Wi臋c tak Wielkanoc trwa艂a jeszcze u nas bardzo d艂ugo i oczywi艣cie moi rodzice nie chcieli wypu艣ci膰 Adriena o tej godzinie do domu, dlatego zaproponowali mu 偶eby u nas przenocowa艂. Zgodzi艂 si臋. Wi臋c po biegli艣my do mojego pokoju i chcieli艣my usi膮艣膰 na 艂贸偶ku ale moje kochane pieski na mnie da艂y. Ale pomijaj膮c to by艂a chyba moja najlepsza Wielkanoc.
~LadyNoir
Weso艂ego Alleluja!!
Z okazji 艣wi膮t Wielkiej nocy sk艂adam wam 偶yczenia. Du偶o szcz臋艣liwych traf贸w, kolorowych biedronek i pi臋knych czarnych kociak贸w. Buziaczki wam ale i do zobaczenia馃悾馃悾馃悾
Adrien odprowadzi艂 mnie do domu. Wesz艂am razem z nim do cukierni moich rodzic贸w. By艂a bardzo zaskoczona. Dlaczego oni tak si臋 spiesz膮, jedzania nagotowane tyle 偶e mogliby艣my wykarmi膰 ca艂膮 szko艂臋. Spyta艂am si臋 mojej mamy dlaczego tak si臋 spiesz膮. Mama przypomnia艂a mi 偶e jutro Wielkanoc. Kompletnie zapomnia艂am. Wi臋c po偶egna艂am si臋 z Adrienem poca艂unkiem w policzek. No i oczywi艣cie pierwsze co zrobi艂am po po偶egnaniu z moim kochanym kocurkiem to pobieg艂am na g贸r臋 do swojego pokoju 偶eby wybra膰 str贸j na Wielkanoc. Wybra艂am bia艂膮 sukienk臋 i do tego z艂oty naszyjnik i z艂ote obcasy. Wi臋c jak ju偶 str贸j wybrany to teraz trzeba pom贸c w przygotowaniach. Okaza艂o si臋 偶e przyje偶d偶a ca艂a nasza rodzina. Przygotowania zaj臋艂y jeszcze ze 3 godziny, ale sko艅czyli艣my. Niestety by艂o ju偶 p贸藕no i musia艂am i艣膰 spa膰.
Nast臋pnego dnia
Dzi艣 Wielkanoc, rodzina przyje偶d偶a gdzie艣 tak o 10, a jest 8, wi臋c mam 2 godziny na ogarni臋cie si臋. Posz艂am do 艂a藕enki, doprowadzi艂a si臋 do porz膮dku i wr贸ci艂am do swojego pokoju gdzie si臋 umalowa艂am, uczesa艂am i ubra艂am. Zd膮偶y艂am idealnie. Zesz艂am na gol i akurat przyjecha艂a ca艂a rodzina. 艢niadanie by艂o przepyszne p贸藕niej du偶o rozmawiali艣my z rodzin膮 z kt贸r膮 bardzo d艂ugo si臋 nie widzieli艣my. Gdy nagle zadzwoni艂 dzwonek do drzwi. Posz艂am otworzy膰 a w drzwiach sta艂 Adrien.
- Adrien a ty nie powiniene艣 by艣 teraz z rodzin膮- spyta艂am
- Wiesz pok艂贸ci艂em si臋 z ojcem i Natalie wi臋c nie mia艂em tam czego szuka膰 i dlatego przyszed艂em do ciebie- odpowiedzia艂
I nie zd膮偶y艂am gdy m贸j tata zacz膮艂 pyta膰 go o to samo co ja. M贸j tata si臋 zgodzi艂 偶eby przyj膮膰 Adriena na Wielkanoc. W ko艅cu w 艣wi臋ta nikt nie powinien by膰 sam. Wi臋c tak Wielkanoc trwa艂a jeszcze u nas bardzo d艂ugo i oczywi艣cie moi rodzice nie chcieli wypu艣ci膰 Adriena o tej godzinie do domu, dlatego zaproponowali mu 偶eby u nas przenocowa艂. Zgodzi艂 si臋. Wi臋c po biegli艣my do mojego pokoju i chcieli艣my usi膮艣膰 na 艂贸偶ku ale moje kochane pieski na mnie da艂y. Ale pomijaj膮c to by艂a chyba moja najlepsza Wielkanoc.
~LadyNoir
Weso艂ego Alleluja!!
Z okazji 艣wi膮t Wielkiej nocy sk艂adam wam 偶yczenia. Du偶o szcz臋艣liwych traf贸w, kolorowych biedronek i pi臋knych czarnych kociak贸w. Buziaczki wam ale i do zobaczenia馃悾馃悾馃悾
Rozdzia艂 11
Rozdzia艂 11
Okaza艂o si臋 偶e nie jestem w ci膮偶y. Wi臋c zacz臋艂am si臋 zastanawia膰 dlaczego mia艂am te objawy( je艣li kto艣 uwa偶a 偶e objawy pojawi艂y si臋 za wcze艣nie to powiedzmy 偶e robili to ju偶 wcze艣niej). Dlatego zapisa艂am si臋 do lekarza og贸lnego. Na szcz臋艣cie by艂 wolny termin, kt贸ry by艂 za 10 minut. Wi臋c poczeka艂am. Oczywi艣cie musia艂 mnie wypyta膰 o wszytko. Wi臋c zbada艂 mnie i pobra艂 mi krew. Powiedzia艂 zw ja艣li chce zna膰 wyniki krwi jak najszybciej to 偶ebym poczeka艂a na korytarzu 30 minut. Zgodzi艂am si臋 i wysz艂am. Usiad艂am na krze艣le i zadzwoni艂am do Adriena.
-Halo Adrien- odezwa艂am si臋
- Marinette gdzie jeste艣- zapyta艂 si臋
- U lekarza-odpowiedzia艂am
-Tam gdzie zawsze- rzek艂
- Tak- powiedzia艂am
-Ju偶 do ciebie jad臋- orzek艂
- Nie trzeba- poinformowa艂a go
- Trzeba- upar艂 si臋
Potem si臋 roz艂膮czy艂am i zacz臋艂am s艂ucha膰 muzyki. Gdy nagle kto艣 mi przerwa艂. To by艂 Adrien. Kt贸ry wypytywa艂 mnie o wszystko.
-Marinette jeste艣 w ci膮偶y- powiedzia艂
- By艂am u ginekologa i robi艂 mi badania, i okaza艂o si臋 偶e nie jestem w ci膮偶y- odpowiedzia艂am
Wtedy lekarz poprosi艂 mnie do gabinetu. W wynikach krwi okaza艂o si臋 偶e to by艂o zatrucie pokarmowe. Pewnie zatru艂am si臋 wczoraj w tej restauracji. Wysz艂am z gabinetu i powiedzia艂am Adrienowi 偶e to by艂o zatrucie pokarmowe. Kamie艅 spad艂 mu z serca. Wyszli艣my z przychodni i poszli艣my w stron臋 mojego domu
~LadyNoir
Okaza艂o si臋 偶e nie jestem w ci膮偶y. Wi臋c zacz臋艂am si臋 zastanawia膰 dlaczego mia艂am te objawy( je艣li kto艣 uwa偶a 偶e objawy pojawi艂y si臋 za wcze艣nie to powiedzmy 偶e robili to ju偶 wcze艣niej). Dlatego zapisa艂am si臋 do lekarza og贸lnego. Na szcz臋艣cie by艂 wolny termin, kt贸ry by艂 za 10 minut. Wi臋c poczeka艂am. Oczywi艣cie musia艂 mnie wypyta膰 o wszytko. Wi臋c zbada艂 mnie i pobra艂 mi krew. Powiedzia艂 zw ja艣li chce zna膰 wyniki krwi jak najszybciej to 偶ebym poczeka艂a na korytarzu 30 minut. Zgodzi艂am si臋 i wysz艂am. Usiad艂am na krze艣le i zadzwoni艂am do Adriena.
-Halo Adrien- odezwa艂am si臋
- Marinette gdzie jeste艣- zapyta艂 si臋
- U lekarza-odpowiedzia艂am
-Tam gdzie zawsze- rzek艂
- Tak- powiedzia艂am
-Ju偶 do ciebie jad臋- orzek艂
- Nie trzeba- poinformowa艂a go
- Trzeba- upar艂 si臋
Potem si臋 roz艂膮czy艂am i zacz臋艂am s艂ucha膰 muzyki. Gdy nagle kto艣 mi przerwa艂. To by艂 Adrien. Kt贸ry wypytywa艂 mnie o wszystko.
-Marinette jeste艣 w ci膮偶y- powiedzia艂
- By艂am u ginekologa i robi艂 mi badania, i okaza艂o si臋 偶e nie jestem w ci膮偶y- odpowiedzia艂am
Wtedy lekarz poprosi艂 mnie do gabinetu. W wynikach krwi okaza艂o si臋 偶e to by艂o zatrucie pokarmowe. Pewnie zatru艂am si臋 wczoraj w tej restauracji. Wysz艂am z gabinetu i powiedzia艂am Adrienowi 偶e to by艂o zatrucie pokarmowe. Kamie艅 spad艂 mu z serca. Wyszli艣my z przychodni i poszli艣my w stron臋 mojego domu
~LadyNoir
pi膮tek, 25 marca 2016
Rozdzia艂 10馃帀馃帀馃帀馃挄馃挄
Rozdzia艂 10馃帀馃帀馃帀
Ta noc z Adrienem by艂a wspania艂a.Takie tam ten tegest. Rano mia艂am starsze md艂o艣ci. Co chwil臋 bieg艂am do 艂a藕enki. Po 艣niadaniu Adrien odprowadzi艂 mnie do domu. Po偶egna艂am si臋 z nim bardzo gor膮cym poca艂unkiem. W domu czeka艂a na mnie Alya, kt贸rej powiedzia艂am co robi艂am wczoraj z Adrienem. Alya by艂a zachwycona ma艂ymi pieskami. Opowiedzia艂am Alyi o tych md艂o艣ciach, wymiotach i mocnych b贸lach brzucha. Alya powiedzia艂a 偶ebym zrobi艂a test ci膮偶owy. Odpowiedzia艂am jej 偶e to nie mo偶liwe 偶e ja.
No ale zmusi艂a mnie i posz艂y艣my do apteki i poprosi艂am o test ci膮偶owy. Aptekarka wyda艂ami go bez 偶adnych problem贸w. Zap艂aci艂am i wysz艂am. Wesz艂y艣my razem z Aly膮 do mojego domu. Jak najszybciej posz艂am do 艂a藕enki i zrobi艂am test. Odczeka艂am chwile po jego zrobieniu i wynik by艂 pozytywny. Za艂ama艂am si臋. Jak to mo偶liwe. Ja mam dopiero 15 lat.
Tymczasem w aptece
-Widzia艂a艣 t膮 dziwewczyn臋- powiedzia艂a aptekarka
- Oczywi艣cie tak m艂oda a ju偶 to robi-rzek艂a
- No w艂a艣nie dlatego da艂am jej test zawsze pokazuje wynik pozytywny. Zobaczymy co zrobi gdy偶 si臋 dowie 偶e jest w ci膮偶y. Smarkula.-odpowiedzia艂a
W domu Marinette
-Musisz zadzwoni膰 do Adriena, ma prawo o tym wiedzie膰- rzek艂a
- Wiem ale boj臋 si臋 a co je艣li mnie zostawi- rozp艂aka艂am si臋
-Nie zostawi ci臋- powiedzia艂a
- Wiesz ten test na pewno m贸wi prawd臋 bo sp贸藕nia mi si臋 okres- zap艂aka艂a.
- Zadzwo艅 do niego- poprosi艂a
-Dobrze- odpowiedzia艂am i si臋gn臋艂am po telefon
- Mariette ja musz臋 ju偶 i艣膰 poradzisz sobie - oznajmi艂a
-Tak poradze. Cze艣膰- odpowiedzia艂am
- Pa pa-rzk艂a.
Gdy Alya wysz艂a zadzwoni艂am do Adriena.
- Halo Adrien- powiedzia艂am
- Marinette co艣 si臋 sta艂o jeste艣 jaka艣 smitna-spyta艂 si臋
-Wiesz bo ja bo my bo jestem w ci膮偶y- poinformowa艂am go
-Cooooo? Ju偶 do ciebie jad臋.- krzykn膮艂
- Spokojnie umuwi艂am si臋 ju偶 do ginekologa zrobi badania-rzek艂am
-Odwioz臋 ci臋 - oznajmi艂
- Nie trzeba- odpowiedzia艂am i roz艂膮czy艂am si臋
Pojecha艂am do ginekologo i lekarz zrobi艂 mi badania i okaza艂o si臋 偶e ....
Ta noc z Adrienem by艂a wspania艂a.Takie tam ten tegest. Rano mia艂am starsze md艂o艣ci. Co chwil臋 bieg艂am do 艂a藕enki. Po 艣niadaniu Adrien odprowadzi艂 mnie do domu. Po偶egna艂am si臋 z nim bardzo gor膮cym poca艂unkiem. W domu czeka艂a na mnie Alya, kt贸rej powiedzia艂am co robi艂am wczoraj z Adrienem. Alya by艂a zachwycona ma艂ymi pieskami. Opowiedzia艂am Alyi o tych md艂o艣ciach, wymiotach i mocnych b贸lach brzucha. Alya powiedzia艂a 偶ebym zrobi艂a test ci膮偶owy. Odpowiedzia艂am jej 偶e to nie mo偶liwe 偶e ja.
No ale zmusi艂a mnie i posz艂y艣my do apteki i poprosi艂am o test ci膮偶owy. Aptekarka wyda艂ami go bez 偶adnych problem贸w. Zap艂aci艂am i wysz艂am. Wesz艂y艣my razem z Aly膮 do mojego domu. Jak najszybciej posz艂am do 艂a藕enki i zrobi艂am test. Odczeka艂am chwile po jego zrobieniu i wynik by艂 pozytywny. Za艂ama艂am si臋. Jak to mo偶liwe. Ja mam dopiero 15 lat.
Tymczasem w aptece
-Widzia艂a艣 t膮 dziwewczyn臋- powiedzia艂a aptekarka
- Oczywi艣cie tak m艂oda a ju偶 to robi-rzek艂a
- No w艂a艣nie dlatego da艂am jej test zawsze pokazuje wynik pozytywny. Zobaczymy co zrobi gdy偶 si臋 dowie 偶e jest w ci膮偶y. Smarkula.-odpowiedzia艂a
W domu Marinette
-Musisz zadzwoni膰 do Adriena, ma prawo o tym wiedzie膰- rzek艂a
- Wiem ale boj臋 si臋 a co je艣li mnie zostawi- rozp艂aka艂am si臋
-Nie zostawi ci臋- powiedzia艂a
- Wiesz ten test na pewno m贸wi prawd臋 bo sp贸藕nia mi si臋 okres- zap艂aka艂a.
- Zadzwo艅 do niego- poprosi艂a
-Dobrze- odpowiedzia艂am i si臋gn臋艂am po telefon
- Mariette ja musz臋 ju偶 i艣膰 poradzisz sobie - oznajmi艂a
-Tak poradze. Cze艣膰- odpowiedzia艂am
- Pa pa-rzk艂a.
Gdy Alya wysz艂a zadzwoni艂am do Adriena.
- Halo Adrien- powiedzia艂am
- Marinette co艣 si臋 sta艂o jeste艣 jaka艣 smitna-spyta艂 si臋
-Wiesz bo ja bo my bo jestem w ci膮偶y- poinformowa艂am go
-Cooooo? Ju偶 do ciebie jad臋.- krzykn膮艂
- Spokojnie umuwi艂am si臋 ju偶 do ginekologa zrobi badania-rzek艂am
-Odwioz臋 ci臋 - oznajmi艂
- Nie trzeba- odpowiedzia艂am i roz艂膮czy艂am si臋
Pojecha艂am do ginekologo i lekarz zrobi艂 mi badania i okaza艂o si臋 偶e ....
Rozdzia艂 9
Rozdzia艂 9
Kilka dni p贸藕niej.
Dzi艣 Marinette wychodzi ze szpitala. Przygotowa艂em dla niej romantyczny wiecz贸r. I oczywi艣cie pyta艂em si臋 jej rodzic贸w. Zgodzili si臋. Kupi艂em Mari dwa ma艂e Yorki teriery: Daisy i Lumpek tak je nazwa艂em. Wi臋c pojecha艂em po Marinette z jej rodzicami. Strasznie si臋 ucieszy艂a gdy mnie ujrza艂a i rzuci艂a mi si臋 w ramiona.
Oczami Marinette
Dzi艣 wychodzenia ze szpitala. Po po艂udniu przyjedzie po mnie Adrien i moi rodzice. Nie mog臋 si臋 doczeka膰 kiedy zobacze mojego futrzaczka. Mam ju偶 pewne podejrzenia kto m贸g艂 mnie porwa膰. My艣l膮c jeszcze o tym porwaniu nie zoreientowa艂am si臋 kiedy min膮艂 czas. By艂o ju偶 po po艂udnie. Gdy w drzwiach zjawi艂 si臋 Adrien by艂am prze szcz臋艣liwa, rzuci艂am mu si臋 w ramiona i poca艂owa艂am go nami臋tnie. P贸藕niej poszli艣my do jego limuzyny gdzie czekali na nas moi rodzice. Byli naprawd臋 szcz臋艣liwi. Przy nich Adrien poprosi艂 mnie o spotkanie dzi艣 wieczorem. Ja zogodzi艂am si臋 i moi rodzice te偶. Wi臋c Adrien podwi贸z艂 nas pod dom i po偶egna艂 si臋 ze mn膮 gor膮cym poca艂unkiem. No pierwsze co zrobi艂am wchodz膮c do domu zacz臋艂am my艣le膰 w co si臋 ubra膰. Uzna艂am 偶e ubior臋 kr贸tk膮 granatow膮 sukienk臋 i do tego z艂ote koturny i z艂oty naszyjnik. Umuwili艣my si臋 o przed cukiernia. Adrien wygl膮da艂 bardzo 艂adnie.
-Wygl膮dasz pi臋knie- powiedzia艂
-Ty te偶- rzek艂am
- Kocham ci臋- u艣miechn膮艂 si臋
- Ja ciebie te偶- i poca艂owa艂am go.
Poszli艣my do restauracji gdzie jak zwykle zam贸wili艣my to samo. Po kolacji posxli艣my so jego domu gdzie dosta艂am prezent. By艂y to dwa ma艂e pieski.
- Ooooo jakie pi臋kne- powiedzia艂a
-Podoba ci si臋 -spyta艂 si臋
-Tak bardzo ale ja nie mam nic dla ciebie- rzek艂am
- Nie martw si臋- odpowiedzia艂
I zamkn膮艂 drzwi od swojego pokoju. Odstawi艂am pude艂ko z pieskami. Gdy rzuci艂am si臋 na Adriena i poca艂owa艂am go bardzo nami臋tnie.
~LadyNoir馃挄
Kilka dni p贸藕niej.
Dzi艣 Marinette wychodzi ze szpitala. Przygotowa艂em dla niej romantyczny wiecz贸r. I oczywi艣cie pyta艂em si臋 jej rodzic贸w. Zgodzili si臋. Kupi艂em Mari dwa ma艂e Yorki teriery: Daisy i Lumpek tak je nazwa艂em. Wi臋c pojecha艂em po Marinette z jej rodzicami. Strasznie si臋 ucieszy艂a gdy mnie ujrza艂a i rzuci艂a mi si臋 w ramiona.
Oczami Marinette
Dzi艣 wychodzenia ze szpitala. Po po艂udniu przyjedzie po mnie Adrien i moi rodzice. Nie mog臋 si臋 doczeka膰 kiedy zobacze mojego futrzaczka. Mam ju偶 pewne podejrzenia kto m贸g艂 mnie porwa膰. My艣l膮c jeszcze o tym porwaniu nie zoreientowa艂am si臋 kiedy min膮艂 czas. By艂o ju偶 po po艂udnie. Gdy w drzwiach zjawi艂 si臋 Adrien by艂am prze szcz臋艣liwa, rzuci艂am mu si臋 w ramiona i poca艂owa艂am go nami臋tnie. P贸藕niej poszli艣my do jego limuzyny gdzie czekali na nas moi rodzice. Byli naprawd臋 szcz臋艣liwi. Przy nich Adrien poprosi艂 mnie o spotkanie dzi艣 wieczorem. Ja zogodzi艂am si臋 i moi rodzice te偶. Wi臋c Adrien podwi贸z艂 nas pod dom i po偶egna艂 si臋 ze mn膮 gor膮cym poca艂unkiem. No pierwsze co zrobi艂am wchodz膮c do domu zacz臋艂am my艣le膰 w co si臋 ubra膰. Uzna艂am 偶e ubior臋 kr贸tk膮 granatow膮 sukienk臋 i do tego z艂ote koturny i z艂oty naszyjnik. Umuwili艣my si臋 o przed cukiernia. Adrien wygl膮da艂 bardzo 艂adnie.
-Wygl膮dasz pi臋knie- powiedzia艂
-Ty te偶- rzek艂am
- Kocham ci臋- u艣miechn膮艂 si臋
- Ja ciebie te偶- i poca艂owa艂am go.
Poszli艣my do restauracji gdzie jak zwykle zam贸wili艣my to samo. Po kolacji posxli艣my so jego domu gdzie dosta艂am prezent. By艂y to dwa ma艂e pieski.
- Ooooo jakie pi臋kne- powiedzia艂a
-Podoba ci si臋 -spyta艂 si臋
-Tak bardzo ale ja nie mam nic dla ciebie- rzek艂am
- Nie martw si臋- odpowiedzia艂
I zamkn膮艂 drzwi od swojego pokoju. Odstawi艂am pude艂ko z pieskami. Gdy rzuci艂am si臋 na Adriena i poca艂owa艂am go bardzo nami臋tnie.
~LadyNoir馃挄
czwartek, 24 marca 2016
Rozdzia艂 8
Rozdzia艂 8
Gdy pogotowie odjecha艂o, pobieg艂em do mojej limuzyny i pojecha艂em do szpitala. Wbieg艂em do szpitala i spyta艂em pani na recepcji gdzie jest Marinette Dupain-Cheng. Odpowiedzia艂a mi 偶e w tej chwili jest operowana. Wi臋c usiad艂em przy sali operacyjnej i czeka艂em.
5 godzin p贸偶niej
Czekam tu ju偶 kilka godzin. Zaraz powinna si臋 sko艅czy膰 operacja Marinette. Po jaki艣 10 minutach lekarz wyszed艂 z sali a ja spyta艂em co z moj膮 Marinette.
-Jak z Marinette?- spyta艂em si臋
- Jej stan jest ci臋偶ki ale powinna z tego wyj艣膰 damy panu zna膰 kiedy jej stan b臋dzie stabilny-odpowiedzia艂
- Dzi臋kuje- powiedzia艂em.
Wi臋c usiadlem pod OIOM'em i czeka艂em na dalsze informacje. w tym czasie przyjechali tak偶e rodzice Marinette. Byli bardzo zaniepokoieni i podzi臋kowali mi 偶e j膮 znalazlem. Wtedy przyszed艂 lekarz i powiedzia艂 偶e jej stan jest stabilny i 偶e mo偶e do niej wej艣膰 tylko jedna osoba. Rodzice Marinette powiedziel 偶ebym to ja wszed艂. Zgodzi艂em si臋. Podszed艂em do jej 艂贸偶ka i ona akurat si臋 obudzi艂a. Spojrza艂a mi w oczy i wyszepta艂a Kocham Ci臋. Odpowiedzia艂em jej to samo i poca艂owa艂em j膮.
Oczami Marinette
Gdy si臋 obudzi艂am zobaczy艂am Adriena. Spojrza艂am mu w oczy i powiedzia艂am mu Kocham Ci臋, a on odpowiedzia艂 to samo i mnie poca艂owa艂. Potem wyszed艂 z sali. Nikt wi臋cej ju偶 nie wchodzi艂 wi臋c pr贸bowa艂am przypomnie膰 sobie co si臋 sta艂o. Jedyne co pami臋tam to to 偶e ujrza艂am Adriena jak wisia艂am w jakiej艣 piwnicy. Podczas rozmy艣lania zasn臋艂am.
Oczami Adriena
Rozmawia艂em z lekarzem i powiedzia艂 偶e Marinette wyjdzie z kilka dni. Bardzo si臋 ucieszy艂em.
~LadyNoir
Przepraszam 偶e taki kr贸tki ale mo偶e dzisiaj pojawi si臋 jescze jeden.
Gdy pogotowie odjecha艂o, pobieg艂em do mojej limuzyny i pojecha艂em do szpitala. Wbieg艂em do szpitala i spyta艂em pani na recepcji gdzie jest Marinette Dupain-Cheng. Odpowiedzia艂a mi 偶e w tej chwili jest operowana. Wi臋c usiad艂em przy sali operacyjnej i czeka艂em.
5 godzin p贸偶niej
Czekam tu ju偶 kilka godzin. Zaraz powinna si臋 sko艅czy膰 operacja Marinette. Po jaki艣 10 minutach lekarz wyszed艂 z sali a ja spyta艂em co z moj膮 Marinette.
-Jak z Marinette?- spyta艂em si臋
- Jej stan jest ci臋偶ki ale powinna z tego wyj艣膰 damy panu zna膰 kiedy jej stan b臋dzie stabilny-odpowiedzia艂
- Dzi臋kuje- powiedzia艂em.
Wi臋c usiadlem pod OIOM'em i czeka艂em na dalsze informacje. w tym czasie przyjechali tak偶e rodzice Marinette. Byli bardzo zaniepokoieni i podzi臋kowali mi 偶e j膮 znalazlem. Wtedy przyszed艂 lekarz i powiedzia艂 偶e jej stan jest stabilny i 偶e mo偶e do niej wej艣膰 tylko jedna osoba. Rodzice Marinette powiedziel 偶ebym to ja wszed艂. Zgodzi艂em si臋. Podszed艂em do jej 艂贸偶ka i ona akurat si臋 obudzi艂a. Spojrza艂a mi w oczy i wyszepta艂a Kocham Ci臋. Odpowiedzia艂em jej to samo i poca艂owa艂em j膮.
Oczami Marinette
Gdy si臋 obudzi艂am zobaczy艂am Adriena. Spojrza艂am mu w oczy i powiedzia艂am mu Kocham Ci臋, a on odpowiedzia艂 to samo i mnie poca艂owa艂. Potem wyszed艂 z sali. Nikt wi臋cej ju偶 nie wchodzi艂 wi臋c pr贸bowa艂am przypomnie膰 sobie co si臋 sta艂o. Jedyne co pami臋tam to to 偶e ujrza艂am Adriena jak wisia艂am w jakiej艣 piwnicy. Podczas rozmy艣lania zasn臋艂am.
Oczami Adriena
Rozmawia艂em z lekarzem i powiedzia艂 偶e Marinette wyjdzie z kilka dni. Bardzo si臋 ucieszy艂em.
~LadyNoir
Przepraszam 偶e taki kr贸tki ale mo偶e dzisiaj pojawi si臋 jescze jeden.
Subskrybuj:
Posty (Atom)